Sesja mocno poślubna Pauliny i Mariusza. Tak na dobrą sprawę to… oni nie lubią być fotografowani. Więc, żeby mocno nie cierpieć przed obiektywem… wybraliśmy się do Norwegii ;D Nie będę tutaj ściemniał, jak tylko usłyszałem, że najprzystojniejszy ze świadków ever Łukasz – brat Mariusza na co dzień mieszka w Oslo, musiałem zaproponować sesje w mojej wymarzonej krainie! Oczywiście na myśl o Skandynawii ma się w głowie Fiordy, Trolle, Lofoty i zdrowe laski. Niestety… troszkę plany popsuła pogoda i jednak było nie było logistyka. Tu info dla fotografów… planujecie Trolltunge, Lysefjorda czy Geirangerfjorda nie wspominając już o północy przecudnej, nastawcie się ma b długą podróż tam i kilka godzin wejścia na górę. Jednak bez wątpienia warto jeśli tylko ma się pogodę ;) My niestety nie mieliśmy ale i tak było genialnie. Norwegia ma swój niesamowity klimaty. Akkerbrygga, Verdens Ende czy blisko od Oslo położone okoliczne jeziorka są mega. Od początku do końca klimat mieliśmy genialny. Mariusza skarpetki, Pauli docinki czy mikro podręczny mięsny bagaż przejdą już do legend ;D W tym wpisie zdecydowanie ważniejsze są zdjęcie więc kończę paplaninę i zapraszam na kilka klatek z tej mokrej i wietrznej wyprawy ;) Na koniec… Łukaszu i Dominiko jeszcze raz wieeeeeelkie dzięki za wszystko jesteście genialni! Paula & Mario… nie zmieniajcie się Wariaty :D

nor_blog


























Komantarze
Twój Komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

CLOSE MENU