Kilka dni temu potwierdzali, że chcą ze sobą spędzić całe życie… tym razem potwierdzali, że są… prawdziwymi piratami :D Mowa oczywiście o Kamili i Dawidzie. Planów na sesję było generalnie kilka… począwszy od okolic Dobczyc przez bliską Młodym Szczawnicę po górskie Zakopane. No i padło na górskie klimaty, ale nie w naszym pięknym kraju tylko u ‚Sąsiadów’ nad Szczyrbskim Jeziorem. Zaproponowałem to miejsce mocno nieśmiało, ale od razu usłyszałem ‚peeeeeewnie!’ :D W drodze na Słowację średnio co 5 minut zmieniał nam się humor… a wszystko to dzięki pogodzie, która się nie mogła zdecydować tego dnia jaka ma być ;) Na przemian deszcz i mocne słońce…i tak co 5 minut! Od razu mówiłem, że jak tylko przejedziemy przez słowacką granicę to będzie piękne słońce! No i tak było… przez 5 minut :D Tam też było szaleństwo! Koniec końców jak już dojechaliśmy do mojej ukochanej restauracji ‚Furkotka’, gdzie Młodzi wskoczyli w pikne ślubne ciuszki zaczął padać deszczyk.. na nasze szczęście popadał 5 minut :D Od samego początku mieliśmy mega śmiechy, ale największą dla mnie atrakcja i niespodzianką jaką mi Kamila z Dawidem zrobili to przebrania jakie ze sobą wzieli… pirackie! Myślałem, że padnę ze śmiechu bo wyglądali genialnie ;D Dużo więcej nie gadam… zapraszam na zdjęcia ;)

Komantarze
Twój Komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

CLOSE MENU