Gwiazdami tej historii są Paula i Michał. Dwójka Zakochańców z Zamościa na co dzień buszujących po stolicy. Czerwiec tego roku nie był zbytnio łaskawy dla Par Młodych ze względu na panujące upały ale w TEN dzień Pauli i Michała okazał się troszkę łaskawy i podesłał kilka chmur, które skutecznie wpuszczały więcej powietrza do oddychania.

Było troszkę jakby inaczej niż zwykle. Bo stresu nie było. Wszystko na zasadzie.. ‘oj wezmę sobie dzisiaj ślub’. Był chill z prosecco były wesołe śmieszki z rodzinką w cuuuuudnym ogrodzie. Ślubnie nie było do momentu wejścia do kościoła.. Katedra zamojska zawsze tworzy wyjątkową atmosferę. Kiedy już z bananami na buźkach wymienili się obrączkami czas był przenieść imprezę w bardziej koronne miejsce!

Oranżeria przy Hotelu Koronnym już czekała na przyjazd gości bo dziać się tego dnia miało sporo! Pokazy tańca, barmańskie procenty, wzruszające filmy czy szaleństwa na parkiecie. Działo się to wszytko! Wyjątkowa noc ;)

Niech jednak zdjęcia opowiedzą więcej..

Komantarze
Twój Komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

CLOSE MENU