Czasami po prostu jest tak, że wszystko zgrywa się w idealną całość. Po pierwsze to Oni. Iza i Paweł to para z… Vougue’a ;) Dosłownie wyglądają jak kilka milionów dolarów. Do tego wszystkie to ciepłe i przekochane osoby. Ten dzień dla nich miał być czystą przyjemnością połączony z porcją genialnych emocji i zdecydowanie był. Po drugie rodzice sprawiają wrażenie jakby się Ich znało całe życie. Od razu widać, skąd to ciepło bijące od ‘Młodych’. Po trzecie goście… zaczynając od wesołego tarnobrzeskiego autobusu, który ponownie nie zawiódł aż po krejzoli krakowskich był nawet Król Instagrama mops Ryszard! Na początki rządził szalony Barry chwilę później, pełne słodyczy łzy podczas przysięgi. Chwilę później w Folwarku Stara Winnica zapłonął parkiet i to nie tylko dzięki świetlnemu napisowi love ;) Zaprasza się..

Komantarze
Twój Komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

CLOSE MENU