Kilka chwil temu powiedzieli wielkie TAK! przy afrykańskich upałach a tydzień później już ganiali po krakowskich rejonach.

aŻeTy moje. No w sensie Żanetka i Adriano. Dwa Lowery na szybkim galicyjskim honeymoonie. Udało mi się Ich namowić na ganianie o świcie w mokrej romantycznie rosie, a później szaleństwa miejskie. Stawanie na głowie albo szybki spontaniczny śmiech zdecydowanie charakteryzowały te kilka godzin spędzonych z tymi Worjotkami. Lubię tak okrutnie. Zdjęcia mam wrażenie idealnie oddają Ich charakterki.

Aczkolwiek tym razem nie będę się rozpisywał bo zdjęcia same to pokażą… zapraszam!

Komantarze
Twój Komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

CLOSE MENU