Islandia. O tej wyprawie marzyłem od około 10 lat kiedy zaczęła się moja przygoda z fotografią. Do tego pojechałem tam z mega bliskimi mi ludziskami, którzy ciut rok temu z genialnym stylu przyrzekli sobie wielkie love na zawsze. Po wielu burzach organizacyjnych, w końcu udało się zgrać wszystko. Kilka “chwil” oczekiwania i w końcu nam się otworzyły drzwi wizzair’a ;) Lekki pogodowy szok i gigantyczne banany na twarzach. Pogoda była genialna, a światło nie chciało zgasnąć ani na minutę. Szalony ten polarny dzień!
O Islandii słyszy się wiele. Zazwyczaj same zachwyty, mimo tego jaka tam panuje pogoda. Jednak teraz sobie myślę, że nie da się jej opisać słowami. Abstrakcyjne przestrzenie, niesamowicie szybko zmieniający się krajobraz i te kosmiczne ceny ;D
W tym wszystkim oni.. Magda i Łukasz. Młodzi, piękni, zakochanie w koniach :D W skrócie no wielbię Ich bezgranicznie ;) Rozpoczęło się od magicznego pytania Łukasza, zadanego Panu odprawiającemu jeszcze na lotnisku… “a tak w ogóle to w jakim mieście my lądujemy?” =D Mina Pana bezcenna! Chwilę później już pędziliśmy najszybszym Dusterem świata po bajkowych landszaftach północno zachodnich fjordach. Generalnie nie był tylko najszybszy ale także najwygodniejszy do spania ;) 3 dni… 2000 kilometrów… 309832048 epitetów określających zachwyt nad przyrodą… w skrócie pełna magia. Wrócę tam za wszelką cenę ;) Teraz zapraszam na klatki moim ulubionych Zakochańców! Dżindżer & Kasztanie… Love wielkie leci do Was!

Komantarze

Bardzo klimatyczne zdjęcia! Miejsce tworzenia tych wyjątkowych zdjęć dodatkowo podkreśla ich wyjątkowy charakter!:)

Islandia na tych zdjęciach i w promieniach zachodzącego słońca wygląda mega. Pozdrawia się ;)

Wow, piekne zdjęcia

Duuuużo dobry klateczek :)

Kuba Wierzchowski

Kapitalne Krajobrazy!! Zazdroszczę pleneru;)

MOC. Gratuluję i zazdraszam i zaczynam w głowie planować lot w tamte strony :)

Twój Komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

CLOSE MENU