xxx, pornsam, xpornplease, joyporn, pornpk, foxporn, porncuze, porn110, porn120, oiporn, pornthx, blueporn, roxporn, silverporn, porn700, porn10, porn40, porn800, porn900
Grocholskie Czaple – Słodko Gorzko

Bywa, że z parami widzisz się kilka sekund i dystans znika. Dosłownie po pierwszych minutach rozmowy. Dokładnie tak było z Pauliną i Tomkiem. Wschodnie temperamenty pewnie nam w tym pomogły, ale genialnie się fotografuje takie osoby.

Jak się takie osoby spotykają, to zawsze się coś dzieje. To po kościele przychodzi burza z tysiącem na sekundę piorunów… to fotograf na chwilę traci widzenie w jednym oku, bo dostaje odłamkiem zimnego ognia… To go chwilę później, w drodze do domu, zatrzymuje policja, bo jedzie środkiem drogi, ale widząc płaczącego Ziomka, puszczają go wolno… To Pan Młody w trakcie przekazania córeczki przez tatusia dostaje od niego takich kilka słów, że morze łez zalewa nie tylko kościół, ale i całą plebanię… Do tego wszystkiego, kiedy już pioruny skończyły ciskać z niebios, to z nich ów poleciały najpiękniejsze promienie, jakie fotograf może sobie wymarzyć, co też skrzętnie wykorzystaliśmy… Także podsumowując, to bardzo fajne te spotkania.

Sam dzień ślubu należał do tych, kiedy wszystko szło spokojnie i zgodnie z planem. Młody wyglądał jak milion dolarów. Młoda jak miliony dolarów. Do tego te świadkowe całe zielone – słów brak! Do tego wszystkiego najukochańszy brat Pauli ganiał z aparatem średniego formatu, co moje serducho napędzało, bo to takie moje foto marzenie, żeby tak czasami samemu robić (na repo zawsze brakuje czasu, a na sesjach zawsze brakuje czasu – wiadomo :) ).

Tomek jako psychofanka gwiezdnej marki z bawarskich Niemiec przyjechał po swoje cudo w cudownej Sklasie. Samochód wyglądał prawie tak dobrze jak Pan Młody tego dnia, a kosztował ciut więcej niż jego szyty na miarę garnitur z kaszmiru! Kiedy podjechali pod kościół w rodzinnym Janowie, absolutnie wszystkim opadły szczęki. Najpierw z powodu Sklasy samochodu. Następnie z powodu Sklasy Pary Młodej. I to proszę Państwa, nie jest żaden sponsorowany przez Mercedesa Benza w Krakowie z ulicy Armii Krajowej 17 tekst, a wydaje mi się, że powinien być (subtelna sugestia :D).

Kiedy już powiedzieli w morzu łez wzruszenia wielkie ‘tak!’ a następnie w morzu piorunów przetransportowali się na salę, gdzie już czekał na nich Majki Welon Łapiący, który rozpalił parkiet bez litości. Był pot. Były dzikie tańce. Był latający Pan Młody razem z diamentami z żyrandola. Była latająca kiecka Panny Młodej. Był nawet najsłodszy na świecie drewniany wózeczek na.. wódkę. A umówmy się, że jak jest najsłodszy na świecie drewniany wózeczek na wódkę, to jest wszystko.

Kiedy opadł już weselny szał. Przyszła pora na sesję. Z Paulinką i Tomkiem wiedziałem, że mogę zrobić wszystko. W sensie zdjęciowo. Wiadomo. A jak mogę zrobić wszystko, to zawsze staram się to zrobić najpiękniej. W tym góry pomagają zawsze. Nawet gdy Pan Młody zapomina butów i niedobór czasu jest na tyle spory, że tylko Jego najszybszy okularnikowy Mercedes może ten niedobór ujarzmić! Boże, jak On nim pędził. Jechał tak szybko, że radary nie nadążały błyskać w nas z pomiarami! Do tego wszystkiego Jarosław – największy jeszcze wtedy ( :D ) z krajowych polityków zamknął nam przed nosem przejście graniczne z krajem pełnym terrorystów i złoczyńców – czyli ze Słowacją ( ;D ). Więc jak przystało na ludzi z dalekiego polskiego wschodu… szukaliśmy dzień, noc i jeszcze kolejne 2 minuty i znaleźliśmy 10 minut objazdu. Także to był pierwszy raz, kiedy Jarosław i Jego zamknięte granice zostały pokonane. Dojechaliśmy chwilę przed wschodem. No i trafiliśmy na magiczne mgiełki posypane ciepłym jak wspomnienia ze ślubu Tych Państwa światłem. Piszę to i serducho bije szybciej. Fajna mam pracę :)

A teraz najmilej zapraszam na kilka klatek z tego dnia. Kilka, bo się bardzo ograniczałem, czego nie lubię.

P & T przez W. Oficjalnie uwielbiam!

Komantarze
Twój Komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

CLOSE MENU